


Dziś obiektem moich zdjęć stali się przypadkowi ludzie. W większości są to starsze kobiety, dla których wyprawa do centrum miasta po zakupy to daleka, jednocześnie wielka i męcząca wyprawa. Przy okazji jest to szansa na spotkanie z "dawnymi" znajomymi i okazja, żeby wymienić się świeżymi plotkami - kto z kim, gdzie, dlaczego i w jakim celu? Cóż... Każdy ma jakieś hobby prawda... ;)
Pozdrawiam:
Zet

już widziałem te zdjecia- są zajebiste. nawet technicznie- wraz z tą merytoryczną oprawą.
OdpowiedzUsuńa pozwolily Ci sie fotografowac? :P
OdpowiedzUsuńW.
No peeeewnieee... :)
OdpowiedzUsuńJuż mówiłem, że są świetne. Uwielbiam reporterskie fotki, to chyba też już Ci mówiłem:) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńNareszcie ciekawy temat na fotografie, w erze lanego plastiku te zdjęcia to miła odmiana. Ciekawie fotografujesz :)
OdpowiedzUsuń