czwartek, 5 marca 2009

Dama z łasiczką...




Dziś dzięki Mateuszowi przypadkiem pojawiłem się na pewnej sesji. Modelem, a właściwie modelami okazali się przemiła sąsiadka, i jej psiak "ochroniarz" o imieniu Toto. Nie wiem dlaczego, ale moim skojarzeniem do tych zdjęć był obraz Leonarda Da Vinci - Dama z łasiczką. Czy słusznie? Oceńcie sami.
Pozdrawiam:
Zet

3 komentarze:

  1. brawo. fajne zdjęcie- jedyne do czego można sie doczepić to ostrość delikatne mydło ma pani na twarzy ale delikatne bardzo. ale to dlatego że zabrałem Ci statyw :P

    Pozdrawiam

    ps. wieczorne piwko aktualne?

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo miła Sąsiadko-modelka... Fajne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stary Kozak portrety, skojarzenie też jak najbardziej prawidłowe. Mina Toto ochroniarza na 2 zdjęciu, bezcenna:)

    OdpowiedzUsuń